15.10.2018 17:26

15.10.2018 17:06

04.10.2018 18:10

24.09.2018 17:58

24.09.2018 17:31

  AKTUALNOŚCI
26.05.2018 23:01

Jakoś tak już się utarło w tradycji placówki, że plenerowe imprezy w Falenicy od rana...przyprawiają organizatorów o lekki niepokój.
W piątek obudziło nas słońce, przed południem pokropiło deszczem, a po 12.00....przywędrowała burza.
Deszcz padał do 15.55...
O 16.10 kolejną wielką rodzinno-dziecięcą imprezę otworzył Pan Dyrektor Romuald Sadowski.
Pan Irek S. ( organizator całego przedsięwzięcia) przedstawił program popołudnia, czuwając (mniej lub bardziej dyskretnie) nad prawidłowym jego przebiegiem, Pan Darek zaprosił do gry terenowej ( sam świetnie się bawił strzelając z łuku) , Pani Nina uświetniła muzycznie całość przedsięwzięcia ( martwiąc się ( w rezultacie niepotrzebnie) niedogodnościami aury mającymi wpływ na miejsce prezentacji wokalnych) w cichutkiej współpracy z Panem Wojtkiem , Pan Zbyszek kucharzył pysznie i niezmordowanie przy grillu (obiecał, że mięsa z indyka już nigdy więcej :)), Pani Emila z Panią Renatą czuwały nad bardzo młodym pokoleniem Gości dbając o przestrzeganie reguł gry i bezpieczeństwo dziecięcych pomysłów, Pani Magda realizowała się plastycznie malując buziaki nie tylko te najmłodsze, Pani Asia testowała jak by to było mieć inny zawód, a wszytko to jak zwykle sprawnie, czasem znienacka, uwieczniał na fotografiach Pan Irek D.
Pan Irek S. na godzinę 18.00 zaprosił wyjątkowych Gości. Niespodzianka zaskoczyła, zdziwiła, ucieszyła, a nawet wzruszyła do łez ( Wiktoria). Panowie strażacy odkryli wszystkie tajemnice zawartości wozu strażackiego, uświadomili dzieciom i dorosłym jak ciężki jest sprzęt którym się posługują w akcjach ratowniczych, odpowiedzieli na wszelkie zadawane pytania, urzekli cierpliwością i serdecznością.
Helenka, Wiktoria i Kasia, Marta, Patrycja, dwie Angele - dziękuję za wkład pracy i autentyczną radość w zaangażowanie!
Nasze dzieci (i ich lokalni koledzy), wnuki, bawili się znakomicie.
Jednak prawdziwą przyjemność nam dorosłym sprawił widok rodziców, rodzeństwa i dziadków, którzy przyjechali do dziewcząt, by w tym dniu po prostu z nimi być....
Radość prawdziwą sprawiły byłe podopieczne, już matki (Sandra, Dominika, Natalia, Paulina), które nie zawiodły. Nie zawiodły przybyciem i chodzeniem jak kwoki za swoimi maluchami. To wyjątkowy widok. Niezapomniany i widać,że nieodświętny, a codzienny.
Wszystkim Mamom, Dzieciom, Dziadkom, Wychowankom, Wychowawcom dziękujemy za stworzoną atmosferę i wspólną zabawę.
Panie Irku...proszę o podanie daty Pikniku 2019, byśmy mogli zaplanować w kalendarzu i jeszcze liczniej przybyć!

Joanna Szostak - Kierownik internatu